Mikstat, Ludwików i Droszew...

Mikstat, Ludwików i Droszew to miejscowości w Wielkopolsce, gdzie rozgrywały się trzy wyścigi klasyczne, w których brał udział w ramach przygotowań do Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży – Kacper Żygadło.

...a 36, 36 i 37 to wartości panujących tam upałów w kolejności zgodnej z wymienionymi miejscowościami! Krótko mówiąc – PIEKŁO!!!!!!!!!!!!!

Jak wspomniałem – wyścigi te potraktowałem jako ostatni „szlif” przed OOM, gdzie udajemy się za cztery dni do Koziegłów i gdzie Kacper będzie startował w jeździe indywidualnej na czas – w piątek – i starcie wspólnym – w niedzielę.

Ale wracając do wymienionych wyścigów – Mikstat – pierwszy wyścig i pierwszy start Kacpra po Pucharze Polski na torze. Wspominam o tym specjalnie, gdyż start na szosie po zawodach torowych to katorga! Miał mało czasu na dojście do siebie, ale jak to Kacper – dał radę! Jadąc za Nim obserwowałem Go i widziałem, że trochę męczy, ale było to wkalkulowane w ten wyścig – Kacper musiał dostać odpowiednią dawkę szosy, by dojść do normy po zawodach w Pruszkowie.

Na starcie stanęło 91 kolarzy i rozpoczęli walkę ze sobą i z niesamowitym upałem. Trasa była ciężka i dodatkowy skwar robiły swoje – z peletonu odpadało coraz więcej zawodników nie potrafiących znieść tych naprawdę ekstremalnych warunków. Kacper ciężko to przeżył, ale z pierwszego startu w Mikstacie jestem zadowolony.

Drugi wyścig odbył się w sobotę i rozgrywany był w Ludwikowie. Upał nawet na trochę nie ulżył. Do startu Kacper podszedł ze spokojem i luzem, który jest mu bardzo w tym okresie przygotowań potrzebny.

Ten wyścig jak i poprzedni miał ok 80 km. Tu Kacper starał się być aktywniejszy niż dzień wcześniej i włączał się do pracy ze Słowakami, którzy reprezentowali na tym wyścigu bardzo wysoki poziom – notabene – wygrywając całe podium w klasyfikacji generalnej tego trzydniowego wyścigu. Starał się pracować uczciwie i widać to było po ukończeniu wyścigu, że dał z siebie dosyć dużo. O trudnościach tych startów niech świadczy fakt, że zgłoszonych do dnia drugiego było 85, a wystartowało 51! Naprawdę było ciężko!

Ostatni dzień ścigania to wyścig w Droszewie, gdzie do startu przystąpiło tylko 39 zawodników!!! Upał... upał i jeszcze raz upał zdziesiątkował peleton z ponad 90 uczestników, którzy rozpoczęli te zmagania dwa dni wcześniej!

Był to trzeci dzień zawodów i po Kacprze widać już było zmęczenie, ale!!! ...nigdy nie obiecywałem nikomu, że kolarstwo to bajka!!! To ciężki kawał cholernie twardej dyscypliny dla naprawdę twardych gości!!!

Widać było, że wszyscy mieli dosyć, ale walka trwała do końca. Po jeździe Kacpra widziałem, że się męczy, ale nie odpuszczał grupy nawet na moment. Przejechał cały trzy etapowy wyścig i ukończył go w dobrej kondycji.To dobry prognostyk przed OOM. Jestem z niego dumny :)

Cały weekend – to znowu przejechane ok 1000 kilometrów i co najgorsze w takich temperaturach

...za cztery dni wyruszamy do Koziegłów na Ogólnopolską Olimpiadę Młodzieży!
 

Grzegorz Korczyński

Galeria

Wyniki