Kolejne Mistrzostwa Polski dla nas…

W niedzielę zakończyły się Mistrzostwa Polski w dwóch szosowych konkurencjach - dwójkami i drużynowo. Odbywały się one w Warlubiu w dniach 28-30.09.2012.

Jeżeli chodzi o wynik tych zawodów jestem oczywiście jako Grzesiek - bardzo zadowolony. Dlaczego jako Grzesiek!? ….ano dlatego, że piszę tu o moich odczuciach i obserwacjach. Chociaż były to konkurencje zespołowe - to ja przyglądałem się i byłem odpowiedzialny TYLKO za mojego zawodnika - Borysa.

Czas dla niektórych wakacyjny - my bardzo ciężko przepracowaliśmy, by być gotowymi do najcięższej pracy - właśnie w tym okresie. Wiem, że udało nam się to w 100%, gdyż Borys był jednym z głównych „motorów” na tych mistrzostwach. Wynikiem Jego pracy z kolegami ze Stali był brązowy medal w drużynowej jeździe na czas na dystansie 40 km.

Wraz z Borysem bardzo się cieszymy z tego brązu, gdyż został naprawdę mocno i ciężko wypracowany. Na dodatek - cały dystans 40 km chłopcy jechali w trzech - zamiast czterech zawodników! Przykro stwierdzić, ale w tej drużynie „jedności” nie było! Myślę, że zrobiono mnóstwo błędów w przygotowaniach do tych mistrzostw i podjęto nietrafne decyzje - co było widoczne w obu konkurencjach. Nie będę się rozwodził nad tym, bo jest to niepotrzebne
… nie mi się bić w piersi za ten stan rzeczy, bo nie ja byłem za to odpowiedzialny! My zrobiliśmy wszystko, by być w maksimum dyspozycji na ten start. Wyciągnąłem z tego startu jak i z ubiegającego sezonu mnóstwo wniosków, które zaważą w niedalekiej przyszłości o kierunku mojej „polityki”, co do przygotowań mojego zawodnika do przyszłego sezonu. Jakie będą tego konsekwencje!? ….zobaczymy, ale na pewno komuś się bardzo narażę!

Trzeci medal w tym sezonie to wielki sukces dla nas i dobra wiadomość, że nie odbiegamy od czołówki peletonu! …., a to dobry prognostyk :-)

 

Grzegorz Korczyński