Z wielką przyjemnością odebrałem fakt, ze moi zawodnicy dosłownie - stęsknili się do zawodów torowych rozgrywanych w Szczecinie i do ścigania! Jest to dla mnie bardzo zdrowy objaw z ich strony i sygnał, że pomimo żmudnych i narastających treningów - nie mają „dość” jazdy na rowerze.